Apel Koalicji Clean Clothes w sprawie praw pracowniczych podwykonawców firmy Reserved

chn.png

Polska firma Reserved, po sukcesach na polskim rynku, dokonała ekspansji na rynki Czech, Bułgarii i Ukrainy. Jednak sukces rynkowy Reserved, oraz innych dużych firm nie byłby możliwy bez przeniesienia większości produkcji do krajów słabiej rozwiniętych i o niższych standardach pracy. Ponad 60% światowej produkcji ubrań odbywa się w Azji (przede wszystkim w Chinach, Indiach, Bangladeszu, Sri Lance), gdzie zatrudnionych jest ponad sto milionów pracowników! Relokacja produkcji odzieży do tych krajów spowodowała możliwość obniżenia ceny nie tylko kosztem spadku jakości, ale przede wszystkim kosztem pracowników, których prawa są ustawicznie łamane.

Rozpowszechniona praktyka fikcyjnego samozatrudnienia w firmie Roche na celowniku ZSP

jcrop_96f5ba6da3c55521dc714a226fccbf33.jpg

W dniu 19 grudnia ub. r., firma farmaceutyczna Roche Polska bez przyczyny zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Polecenie wpłynęło bezpośrednio z korporacyjnej centrali w Szwajcarii. Aktywiście kazano natychmiast opuścić miejsce pracy i nie podano mu powodów zwolnienia na piśmie.

Zwolnienie nastąpiło tuż po publikacji w prasie szeregu artykułów na temat działalności społecznej zwolnionego. Z racji braku przekonującego powodu zwolnienia, wydaje się, że decyzja była związana z jego aktywnością w ZSP.

ABB próbuje złamać strajk

eulen-abb-huelga.png

Aktualizacja: 31 grudnia, firma EULEN zwolniła 9 członków z Komitetu strajkowego. 11 stycznia, wszyscy pracownicy ABB-EULEN zostali zwolnieni.

Agencja pracy tymczasowej EULEN zwoniła większość działaczy komitetu strajkowego, próbując doprowadzić do zdławienia strajku. Od 28 listopada trwa strajk w fabryce ABB w Kordobie w Hiszpanii. Pracownicy agencji EULEN, którzy są uzwiązkowieni, zostaną zastąpieni nowymi pracownikami, wynajętymi w agencji ADECCO. Pomimo tych represji, strajk trwa nadal i w dniu 5 stycznia, Komitet strajkowy napisał:

Tysiąc interwencji w sprawie wypłat na Stadionie Narodowym

wyzysk.png

Prawie tysiąc razy interweniowali już inspektorzy pracy w sprawie wypłat dla osób budujących Stadion Narodowy. Z płatnościami spóźniają się głównie małe firmy zatrudniające po kilkanaście osób.

Od początku budowy stadionu pracownicy mają problemy z wyegzekwowaniem pensji od pracodawców. Jak wynika z najnowszego raportu okręgowego inspektora pracy w Warszawie, tylko w zeszłym roku inspektorzy pracy na budowie Stadionu Narodowego musieli wyegzekwować od niesolidnych pracodawców zaległe pensje dla 265 osób. – Łącznie zalegali pracownikom 185 tys. zł – mówi nadinspektor Waldemar Spólnicki, koordynator nadzoru Państwowej Inspekcji Pracy nad inwestycjami na Euro 2012.

Drugi tydzień strajku w EULEN-ABB

eulenabb.jpg

Decyzja o podpisaniu kontraktu z innym dostawcą usług jest wyraźną taktyką antyzwiązkową.

Pracownicy EULEN w fabryce ABB w Kordobie w Hiszpanii rozpoczęli bezterminowy strajk w dniu 28 listopada. Od tego czasu, strajkujący koczują dzień i noc przed firmą. Strajk został zwołany przez związki CNT i CGT w firmie w odpowiedzi na nielegalne przeniesienie pracowników z EULEN, zakontraktowanych do pracy w ABB. EULEN świadczy usługi takie jak sprzątanie i konserwacja innym firmom i administracji publicznej.

ABB ogłosiła, że od 1 stycznia, nie odnowi kontraktu z EULEN i zamiast tego będzie korzystać z usług EUROCEN, firmy będącej częścią międzynarodowej sieci ADECCO.

Jerzy Madziarowicz MIX: Wypadek pracownika nielegalnie zatrudnionego przez firmę - szef umywa ręce

odszkodowanie.jpg

W dniu 3 listopada b.r. na budowie w domu przy ul. Roztockiej 9 w Warszawie, doszło do wypadku, w wyniku którego jeden z pracowników doznał poważnych obrażeń głowy. Został przewieziony do szpitala, gdzie przebywa w śpiączce i walczy o swoje życie. Pracownik ten był nielegalnie zatrudniony przez agencję pracy „Jerzy Madziarowicz MIX”, która ma swoją siedzibę w Siedlcach. Jej właściciel, Jerzy M., zeznał niezgodnie z prawdą, że pracownik nigdy u niego nie pracował i stara się uniknąć odpowiedzialności za wypadek.

W domu, w którym odbywały się prace nie przestrzegano zasad bezpieczeństwa i nie było żadnych szkoleń BHP dla pracowników, co należy do obowiązków pracodawcy. Pracownicy nie mieli nawet hełmów, co okazało się zgubne. Gdy pracownik doznał wypadku, okazało się, że nie ma ubezpieczenia. Jego rodzina jest teraz w ciężkiej sytuacji. Nie wiadomo, co będzie dalej. Być może pracownik spędzi resztę życia w szpitalu. Nie wiadomo, czy będzie znów mógł normalnie żyć i pracować.

Fiat zwalnia pracowników fabryki w Tychach

fiat.png

Od października 435 osób straci pracę w Fiat Auto Poland. Zwolnienia obejmą osoby zatrudnione do pracy z fabryce Fiata przez agencję pracy tymczasowej.

We wrześniu tyska fabryka już wprowadziła dwa dodatkowe dni wolne od pracy. Głównym modelem auta produkowanego w Tychach jest miejski model Panda. We wrześniu FIAT przedstawił nową wersję pandy, która nie jest już produkowana w Tychach, lecz we włoskiej fabryce Pomigliano d'Arco. W 2009 r. polska fabryka Fiata, która zatrudniała wtedy 6 tys. ludzi, wyprodukowała mniej więcej tyle samo samochodów, co kilka fabryk koncernu we Włoszech zatrudniających ponad 20 tys. ludzi.

Plaza Centers i Karmar: Dość bezpłatnej pracy na budowach!

plazamaz.png

Pracownicy na budowie galerii handlowej Toruń Plaza nie otrzymali wynagrodzenia za swoją pracę. Borykają się też z wieloma innymi problemami pracowniczymi. Problem dotyczy setek osób, a zaległości wobec poszczególnych pracowników sięgają nawet 2-3 miesięcy. Źródłem problemu jest brak płatności ze strony firmy Plaza Centers, która nie zapłaciła dużej kwoty generalnemu wykonawcy na budowie, firmie Karmar. Ostatnie szacunki zaległości płatniczych wynoszą w sumie 40 milionów złotych. Firma Karmar, która sama też zatrudnia podwykonawców, twierdzi że nie jest w stanie im zapłacić. W wyniku tej sytuacji, pracownicy na budowach pozostają bez wypłat.

Strajk generalny PKS Białystok

pksbialy.png

Wczoraj, 6 września, pracownicy PKS w Białymstoku rozpoczęli strajk generalny. Domagają się natychmiastowej dymisji zarządu firmy i przywrócenia do pracy siedmiu zwolnionych kolegów, w tym przewodniczącego związku zawodowego kierowców i jego zastępcę.

Pracownicy PKS protestują od ubiegłej środy. Na początku prowadzili głodówkę. Marszałek województwa podlaskiego nie reagował na prośbę związkowców o mediację z zarządem spółki PKS Białystok w ich sprawie. Samorząd województwa jest od kilku miesięcy właścicielem spółki. Na sobotę zaplanowano posiedzenie rady nadzorczej spółki.

Strajk w PKP / List otwarty do Podróżnych

strajkpkp2.png

List otwarty do podróżnych

Pracownicy spółki PKP Przewozy Regionalne przeprowadzają dzisiaj 24-godzinny strajk. Podwyżek nie było od 6 lat, a średnie zasadnicze wynagrodzenie maszynisty kolejowego wynosi 1400 - 1600 zł brutto. Chcą podwyżki o 280 złotych.

Kolejny, całodobowy strajk odbędzie się za tydzień, czyli 24 sierpnia. Jeśli to nie przyniesie skutku, związkowcy nie wykluczają strajku generalnego.

CNT-AIT wzywa do Międzynarodowego Dnia Akcji Wsparcia dla pracowników Visteon

cntvisteon.png

CNT o zamknięciu fabryki i bezczynności związków zawodowych, SolFed o strajku pracowników Visteon w Wielkiej Brytanii.

Ford-Visteon planuje zamknięcie zakładu Visteon-Cadiz Electronics w El Puerto de Santa Maria, w Kadyksie w Hiszpanii. Blisko 450 miejsc pracy zostanie utraconych. Pracownicy starają się podjąć działania, aby zapobiec zamknięciu fabryki.

Utrata pracy w tym przypadku jest związana tylko i wyłącznie z korporacyjną chciwością, wynikającą z chęci przeniesienia miejsc pracy do krajów o niższych płacach, z mniej wymagającym ustawodawstwem w dziedzinie prawa pracy i gdzie rządy stosują różne zachęty, takie jak ulgi podatkowe.

Problemy dla pracowników firmy Impel w gdańskim szpitalu

impelml.png

W tym roku, ponad trzystu pracowników Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku - salowych, noszowych, sanitariuszy, osoby zatrudnione w transporcie - straciły swoją stałą pracę w szpitalu. Ale większość z nich nadal tam pracuje. Zostali przekazani zewnętrznej firmie.

Przewozy regionalne rozpoczęły referendum strajkowe

strajkpkp.jpg

Dziś we wszystkich zakładach spółki Przewozy Regionalne rozpoczęło się referendum strajkowe, które potrwa do piątku 15 lipca. Jeżeli pracownicy spółki opowiedzą się za podjęciem akcji strajkowej jeszcze tego lata związki zawodowe będą mogły zorganizować strajk generalny w spółce.

Pracownicy spółki będą odpowiadać na pytanie: „Czy jesteś za podjęciem strajku w sprawie podwyżek płac w 2011 r. dla pracowników Spółki Przewozy Regionalne?". Wstępne wyniki mają być znane 18 lipca. W zeszły wtorek - w ramach strajku ostrzegawczego - pociągi stanęły na dwie godziny, tym razem może być to wiele dni.

Chiny: Strajk w fabryce torebek Simone

simonesm.png

Ponad 4 tysiące pracowników fabryki Simone w Meishan przystapiło 20 czerwca do strajk. Strajkujący domagają się lepszych warunków pracy i podwyżek. Pracownicy skarzą m.in., że muszą pracować 12 godzin dziennie, że przerwa na pójście do toalety przysługuje im tylko co 4 godziny i wodę wolno im pić tylko podczas przerwy. Zarabiają 1100 juanów (118 euro) miesięcznie. Strajkujący rządają podwyżek w wysokości 200 juanów.

Na zewnątrz zakładów rozmieszczono znaczne siły policji. Pracownicy twierdzą, że funkcjonariusze sił bezpieczeństwa pobili co najmniej jedną kobietę i jednego mężczyznę.

Te koreańskie zakłady produkują torebki dla znanych marek, takich jak DKNY, Burberry czy Coach.

Protest sanitariuszek w Szczecinie

szcze.jpg

W wojewódzkim szpitalu zespolonym przy ulicy Arkońskiej wyrzucono w ubiegłym tygodniu 130 sanitariuszek. Szpital zatrudnił wyłonioną w przetargu firmę. Wczoraj odbyły się pierwsze, spóźnione już negocjacje między dyrekcją, Solidarnością, wygraną firmą i pracownikami. Przed siedzibą urzędu marszałkowskiego któremu podlega szpital, odbyła się demonstracja protestujących pracowników szpitala.

- Pracownicy są straszeni przez urzędników kadr, że jeśli będą nagłaśniać sprawę, zwrócą się do sądu itd., to nie dostaną odpraw - mówi Krzysztof Zgoda z "S".

Inni pracownicy są rozgoryczeni. Między innymi tym, że dyrektor szpitala rozpisując przetarg nie zawarł w nim warunku gwarancji pracy jeszcze przez rok.