You are hereOszustwo

Oszustwo

warning: Creating default object from empty value in /usr/share/nginx/pracownik_net_pl/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1364.

OTTO Workers from Wago Elwag Paid Missing Wages

A couple of women employed to work in the Wago Elwag factory in Wroclaw did not receive their proper payment for all the hours worked when they received their first salary. They quit the job and decided to do something about the situation. At first OTTO gave them the run around. Later we spoke to a manager at OTTO during our protest in Wroclaw. She claimed that workers in the factory were doing piece work and only were paid for what they produced - however we pointed out that the contracts were just for 40 hours a week at a certain wage per hour. They workers received their payment a few days later and ZSP is trying to make sure there are not other workers in the factory with similar problems.

Kanada. Prawosławny ksiądz sprowadzał nielegalnie pracowników z Polski

Kanadyjska policja postawiła prawosławnemu księdzu Johnowi Lipinskiemu z St. Paul w prowincji Alberta zarzut nielegalnego sprowadzenia kilkudziesięciu pracowników z Polski i ich finansowego wykorzystania - poinformowała w piątek telewizja CBC.
Policja szacuje, że Lipinski nielegalnie zarobił ok. 1 mln dolarów.

Proces księdza, na podstawie przepisów dotyczących ochrony imigrantów, rozpocznie się pod koniec lipca. Pozwanymi, razem z Lipinskim, są jego żona i wspólnik w firmie.

OTTO obiecuje zapłacić zaległe świadczenia chorobowe

ottozspoko.jpg

27 kwietnia odbyły się akcje solidarnościowe pod biurami OTTO Workforce we Wrocławiu i Warszawie, organizowane przez Związek Syndykalistów Polski. We Wrocławiu odbyła się akcja informacyjna pod biurem agencji pracy OTTO przy ul. Komandorskiej. Tam zetespowcy rozdawali potencjalnym pracownikom oraz przechodniom ulotki informujące o praktykach firmy OTTO oraz o przysługujących im prawach zarówno w Polsce, jak i Holandii. W biurze w Warszawie zetespowcy spotkali Giudo dyrektora OTTO dla Europy Centralnej i wręczyli mu czerwoną kartkę za zachowanie firmy, która ociąga się z wypłatą świadczeń chorobowych pracownikowi. Dyrektor obiecał, że OTTO wypłaci zaległe wynagrodzenie w dniu 3 maja. Trzymamy za słowo.

OTTO zapłaciło pracownikom po akcjach solidarnościowych

razem.jpg

Wyślij email do OTTO przez formularz internetowy.

W tym tygodniu agencja pracy tymczasowej OTTO zapłaciła zaległe pięniadze 3 pracownikom i obiecał poprawić sytuację w firmie. (Wcześniej, OTTO wypłaciło już zaległe wynagrodzenie czwartemu pracownikowi.) Wypłaty są rezultatem międzynarodowej kampanii o poprawę warunek pracy i zamieszkania pracowników tej agencji. Pikiety i akcje informacyjne odbyły się w Polsce (we Wrocławiu, Warszawie, Gliwicach, Krakowie i Opolach) w Holandii, Czechii i Słowacji.

Holandia: Problemy z agencją pracy tymczasowej OTTO

otto.png

W ciągu ostatnich kilku lat, pojawiły się ogromne ilości skarg na działania agencji pracy tymczasowej OTTO, zwłaszcza ze strony Polaków wysyłanych do pracy w Holandii. Agencja znalazła się przynajmniej na jednej internetowej czarnej liście agencji oszukujących pracowników. Niektórzy obecni i byli pracownicy OTTO skontaktowali się z AGA i ze ZSP i opowiedzieli o swoich problemach, prosząc o radę. Jako minimum, proszono nas o ostrzeżenie ludzi, którzy zamierzają pracować dla agencji i poinformować ich o tym, co można zrobić, jeśli zostaną oszukani.

Jak firma budowlana-pośrednicza "Alex" z Toruniu oszukała pracowników

Pośrednik rozkłada ręce. Firma budowlana "Alex" Sylwestra Lipińskiego z Torunia, działająca jako pośrednik, zatrudniła pracowników i oddelegowała do pracy w zakładach mięsnych Wolf w Schwandorfie w Niemczech. Teraz zalega im setki tysięcy złotych.

92 osoby z Torunia, Lipna, Włocławka i innych miejscowości podjęło pracę w Wolfie. Wszyscy nie dostali jeszcze wypłat za luty, a część nawet za styczeń.

Zielona Góra: Firma Hen Bud nie płaci pracownikom

Jak podaje Gazeta Lubuska, właściciele firmy Hen Bud obiecali gazecie, że do 20 lutego zapłacą pracownikom zaległe pensje i świadczenia. Pracownicy pisali do gazety już w styczniu kiedy nie dostali pensji, a także poinformowali o niezapłaconych składkach ZUS.

Jeden z pracowników w styczniu poinformował gazetę, że szefowie od sierpnia 2007 roku nie płacą za niego składek do ZUS i on dowiedział się o tym tylko dlatego, że się rozchorował.

Fałszerstwo na budowie Narodowego

wstyd.png

Na budowie Stadionu Narodowego fałszowana jest dokumentacja szkoleń BHP. Dwaj robotnicy, którzy zginęli tam w wypadku, mieli być dopisani do listy przeszkolonych już po śmierci.

Pracownicy twierdzą, że nazwiska obu tragicznie zmarłych robotników dopisano do rejestru przeszkolonych dopiero kilkanaście dni po wypadku. Zawiadomili prokuraturę.

Autorami zawiadomienia są dwaj pracownicy, którzy na budowie zajmują się nadzorowaniem przestrzegania zasad BHP. Dołączyli kopię rejestru - są na nim dwa nazwiska zmarłych, które ktoś dopisał innym długopisem i innym charakterem pisma. Miała to zrobić Jolanta C. pełniąca funkcję koordynatora służb BHP.

Kolejny przypadek niewolniczej pracy przy budowie JW Construction

Prokuratura chce wytoczyć sprawę przeciw właścicielowi firmy budowlanej, który nie zapłacił pracownikom z Uzbekistanu, nielegalnie pracującym przy budowie JW Construction.

Uzbeccy pracownicy pracowali na budowie J.W. Construction przy ul. Lewandów w Warszawie dla firmy podwykonawczej spod Krosna. Mieszkali w hotelu robotniczym w Ursusie - w tym samym gdzie mieszkała grupa oszukanych pracowników z Chin. Zajmowali się ocieplaniem budynków.

Warszawa: Pikieta przy osiedlu firmy JW Construction

jwc85.jpg

25 lipca w Warszawie odbyła się pikieta przy osiedlu "Górczewska Park" przed biurem handlowym firmy JW Construction. Pikieta miała miejsce właśnie w tym miejscu, ponieważ tam pracowała grupa oszukanych Chińczyków, która nie dostała pensji od swoich pośredników. Na budowach firmy JW Construction pracują pracownicy kontraktowi z różnych krajów, m.in. z Chin, Mongolii, Tadżykistanu, Uzbekistanu, Ukrainy, Rumunii oraz Bułgarii.

Pracownicy są zatrudnieni przez agencje pracy w swoich krajach, podpisują umowy z pośrednikami polskimi. W przypadku Chińczyków, wiele firm pośredniczych podpisało umowy z polską firmą V-Agra. Pracownicy ci nie mieli indywidualnych umów o pracę. Firma JW Construction więc, według niekorzystnego dla pracowników prawa, nie jest pracodawcą ludzi, którzy pracują na ich budowach.

Wiadomo, że pracownicy pracowali na budowach bez odpowiedniego sprzętu i ubrania ochronnego i bez ubezpieczenia. Wiadomo także, że część pracowników nie została opłacona.

Warszawa: Dramat chińskich pracowników

26 lipca : Według ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy, przyczyną problemów z wypłatami dla pracowników z Chin była nagła zmiana zasad wypłacania wynagrodzeń przez firmę V-Agra. Firma postanowiła zmienić zasady w trakcie umowy i wypłacać wynagrodzenie dopiero po zakończeniu robót, a nie według wcześniej ustalonego harmonogramu wypłat. Wiadomo również, że chiński pośrednik zobowiązał się w umowie z Ambasadą do przekazania pracownikom wynagrodzenia po ich powrocie do Chin.

25 lipca : Dziś obóz Chińczyków został zwinięty. Wczoraj pośrednicy pracy zawarli ugodę... ale pracownicy nie wiedzą dokładnie na co się zgodzili. Wracają do Chin już jutro. Mają bilety i firma V-Agra ma zapłacić im pewną sumę - ale nie wiadomo dokładnie ile. Na pewno jednak nie będzie to całość należnego im wynagrodzenia.

Chińczycy gorąco podziękowali wszystkim Warszawiakom, których im pomogli.

Dzisiaj także odbyła się pikieta na osiedlu "Górczewska Park", gdzie pracowali Chińczycy.

24 lipca: inni oszukani pracownicy dołączyli się do grupy pod ambasady.

Dziś ma zostać zawarte porozumienie stron podczas spotkania w ambasadzie. Kilku aktywistów chce zebrać się pod ambasadą o godz. 11:00.

Warszawa: Firmy V-Agra, Heyly oraz strajk oszukanych chińskich pracowników

chin 003.jpg

Dziś członkowie ZSP przygotowali jedzenie dla oszukanych chińskich pracowników koczujących przed chińską ambasadą w Warszawie. Udało nam się dowiedzieć wiele szczegółów o ich sytuacji.

Większość pracowników jest z Fuijan i z innych miast we wschodnich Chinach. Przyjechali do Polski w marcu aby pracować na budowie. Zapłacili duże pieniądze pośrednikom, aby zacząć pracę w Polsce (1500 dolarów). Zostali zatrudnieni przez Fuijan Huamin Overseas Employment, Lin Baotang oraz Heyly Overseas Employment.

Mieli pracować 250 godzin w miesiącu i zarabiać 700 euro miesięcznie, plus darmowe wyżywienie i zakwaterowanie. Mieszkali w Ursusie przy pl. Czerwca 1976 roku 3 - obok Urzędu Dzielnicy Ursus.

W Polsce pracowali dla firmy V-Agra sp. z o.o., która buduje m.in. dla JW Construction, Victoria Group i Frans-Bud oraz dla firmy EKO-ENERGIA. Obydwie firmy mają tą samą prezes zarządu: Annę Chilkiewicz oraz wiceprzesa Marka Stareckiego. Próbowaliśmy ustalić, gdzie pracowali ci pracownicy, ale nie byli w stanie rozpoznać miejsca na mapie Warszawy. Jednak z opisu tych miejsc ustaliliśmy, że pracowali m.in. przy budowie "Osada Wiślana" na Tarchominie. Prawdopodobnie pracowali też na osiedlu "Górczewska Park" i jutro pokażemy im zdjęcia i dowiemy się gdzie dokładnie pracowali.

Mysłowice: Oszukani Chińczycy głodują

Grupa chińskich pracowników od kilku tygodni czekają na pieniądze od nieuczciwego pracodawcy. Teraz czeka ich deportacja.