You are herePracodawcy mogą dłużej zatrudniać pracowników tymczasowych
Pracodawcy mogą dłużej zatrudniać pracowników tymczasowych
Szefowie agencji pracy tymczasowej i pracodawcy mają powody do zadowolenia. Zmiany w prawie pozwalają im dłużej korzystać z pracy tzw. czasowników. Ci natomiast denerwują się, że trudniej będzie zdobyć stałą pracę.
Pani Mariola z Łodzi przez 10 miesięcy żyła nadzieją, że dostanie etat w jednym z miejscowych zakładów produkcyjnych. Regularnie podpisywała umowy z agencją pracy tymczasowej, która regularnie kierowała łodziankę do pracy na tydzień lub dwa. Kobieta etatu się nie doczekała. Teraz szansa na stałą pracę się oddaliła.
- Zależało mi na etacie, bo to gwarantuje większe bezpieczeństwo pracy - wzdycha pani Mariola (nazwisko do wiadomości redakcji). - Trudno żyć w ciągłej niepewności, czy w ogóle będzie praca. Poza tym zarobki osób, które nie mają etatu, są niższe. Nie można liczyć na premię, "trzynastkę", a część mojego wynagrodzenia trafia na konto agencji. Zmiany w prawie jeszcze pogarszają naszą sytuację.
W takiej sytuacji jest blisko 50 tys. pracowników tymczasowych w woj. łódzkim. Takie oso-by najczęściej pracują przy kasach w supermarketach i przy taśmach w fabrykach agd. i rtv.
Zmiany w ustawie o zatrudnianiu pracowników tymczasowych weszły w życie pod koniec stycznia. Teraz firmy, które przeprowadziły zwolnienia grupowe, będą mogły od razu zatrudnić pracownika tymczasowego. Do tej pory obowiązywała półroczna karencja. Wydłużył się też okres kierowania "czasownika" do jednego przedsiębiorstwa. Dotychczas w ciągu 3 lat nie mógł przepracować w jednej firmie więcej niż rok, obecnie może pracować w tym okresie przez półtora roku.
Z tych zmian najbardziej zadowolone są agencje pracy tymczasowej. - Walczyliśmy o to od 6 lat. Mimo iż nie wszystkie nasze postulaty znalazły się w nowelizacji, to zmiany idą w dobrym kierunku - mówi Monika Ulatowska ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.
Nowe prawo cieszy też przedstawicieli przedsiębiorców.
- Firmy zyskują większą elastyczność - uważa Jacek Męcina, ekspert rynku pracy z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". - Przy lepszej koniunkturze mogą skorzystać z dodatkowych rąk do pracy, zrezygnują z nich, gdy się pogorszy sytuacja przedsiębiorstwa.
W Polsce pracuje ponad pół miliona pracowników tymczasowych, najwięcej w województwach: łódzkim, dolnośląskim i mazowieckim
Z ich wsparcia korzysta m.in. fabryka sprzętu agd. - Indesit, która ma oddziały w Łodzi i Radomsku.
- Stałych pracowników mamy blisko 3 tysiące, a 220 osób to pracownicy tymczasowi - wyliczy Zygmunt Łopalewski, rzecznik firmy. - Przeważnie zarabiają o 5 proc. mniej niż etatowi. Staramy się natomiast zatrudniać na stałe, gdyż zależy nam, by pracownicy byli związani z firmą i czuli się bezpiecznie. Mamy też z tego korzyści, gdyż takie osoby lepiej pracują. Zmiany w prawie nie wywołują więc w nas entuzjazmu - podkreśla Zygmunt Łopalewski.
Tymczasem przedstawiciele agencji pracy tymczasowej domagają się dalszych zmian prawa. - Postulowaliśmy zwolnienie pracowników z obowiązku przeprowadzania kolejnych badań i szkoleń w sytuacji, gdy przerwa między umowami jest jedno bądź kilkudniowa, a pracownik ubiega się o takie samo lub podobne stanowisko. Niestety, nasz postulat nie wszedł w życie - podkreśla Anna Wicha, dyrektor generalny agencji pracy tymczasowej Adecco Poland.
Alicja Zboińska
Polska Dziennik
Dodaj nową odpowiedź