You are herePracownicy Collar Textil spędzą święta w siedzibie zakładu

Pracownicy Collar Textil spędzą święta w siedzibie zakładu


By pracownik - Posted on 23 grudzień 2009

zrzutekranu-178.png

Pracownicy firmy odzieżowej Collar Textil, którzy od 10 grudnia okupują jej siedzibę, będą dyżurowali w zakładzie także w święta. Załoga domaga się jak najszybszego ogłoszenia przez sąd upadłości firmy.

Jak powiedział w środę PAP szef zakładowej Solidarności Krzysztof Chałupczak, pracownicy wyznaczyli dyżury na świąteczne dni mniej więcej po 30 osób. "Będziemy zmieniali się co 5-6 godzin" - dodał związkowiec.

W poniedziałek załoga Collar Textil złożyła do kieleckiego sądu wniosek o ogłoszenie upadłości firmy. Według związkowców pracodawca zalega z wypłatami od pół roku.

We wtorek wniosek o upadłość zakładu do Sądu Rejonowego w Kielcach złożyła także burmistrz Opatowa, Krystyna Kielisz. W ubiegły piątek pracownicy zakładu manifestowali przed opatowskim ratuszem - domagali się spełnienia wcześniejszych obietnic władz miasta o wystąpieniu do sądu o upadłość zakładu. Firma zalega gminie ok. 115 tys. zł podatku za 2008 rok.

"Otrzymałam z sądu informację, że wniosek złożony przez gminę jest prawidłowy. Na 19 stycznia wyznaczono termin rozpatrzenia sprawy" - powiedziała w środę PAP Kielisz.

11 grudnia wniosek o upadłość Collar Textil złożył do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia (firma jest zarejestrowana w Krakowie - PAP) likwidator zakładu ze strony jego właściciela, Jerzy Rowicki. Według informacji uzyskanych w środę przez PAP w krakowskim sądzie, wniosek likwidatora ma braki formalne.

Rozpatrzenie sprawy przez sąd pozwoli na złożenie do funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych wniosku o wypłatę trzech zaległych wynagrodzeń oraz odpraw dla pracowników.

Samo złożenie prawidłowego wniosku umożliwi staranie się o wypłatę z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych jednej zaległej pensji dla pracowników. Kierownik krakowskiego biura funduszu Bogusław Garbiec powiedział PAP, że pieniądze będą wypłacone pracownikom w ciągu tygodnia od złożenia do funduszu kompletu wymaganych dokumentów.

Protest załogi Collar Textil rozpoczął się 10 grudnia od okupacji siedziby firmy. W budynku codziennie przebywa ok. 100 osób, w nocy dyżuruje ok. 40. Pracownicy zapowiadają, że będą protestowali dotąd, aż dostaną zaległe pensje.

Od kilku dni pracownikom zakładu gmina wypłaca zapomogi ze środków opieki społecznej. Załoga otrzymała też paczki żywnościowe z pieniędzy, które przeznaczył dla nich zarząd powiatu.

Opatowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie łamania praw pracowniczych w firmie. Jak informował wcześniej PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Sławomir Mielniczuk, w toku tego postępowania zostało wszczęte dochodzenie w sprawie ewentualnego opóźniania upadłości zakładu oraz ewentualnego działania na szkodę spółki przez wyprzedaż jej majątku.

Produkcja w zakładzie zakończyła się w listopadzie. Według związkowców pracownicy nie dostawali wypłat od czerwca, niektórzy otrzymywali co tydzień po 50 zł lub 100 zł. Ok. 150 osób poszło od września na płatny urlop postojowy, drugie tyle zostało w zakładzie, by skończyć wcześniejsze zlecenia. Kilkadziesiąt osób z liczącej ok. 360 osób załogi skorzystało wcześniej ze świadczeń przedemerytalnych.

Firma Collar Textil funkcjonowała w Opatowie od 2006 roku, jako spadkobierca działającego w tym mieście od początku lat 70. zakładu produkcyjnego Wólczanki. W firmie produkowano koszule i bluzki na zlecenie wielu polskich i zagranicznych firm odzieżowych. Problemy w firmie wywołała trudna sytuacja finansowa jednego z kontrahentów - Vistuli.

(PAP)