You are hereInne media

Inne media

warning: Creating default object from empty value in /usr/share/nginx/pracownik_net_pl/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1364.

Japonia: Pracownicy tymczasowi w Fukushimie

Bez sprzętu ochronnego, bez przeszkolenia, na krótki okres - tak zatrudniała pracowników firma zarządzająca elektrownią Fukushima. Raport na ten temat opublikowała agencja Reuters. Tacy pracownicy werbowani są m.in. w okolicach Kamagasaki w Osace, wśród byłych więźniów i osób z uzależnieniami.

Raport oparto na wywiadach z ludźmi z branży, przedstawicielami agencji rządowych i byłymi pracownikami siłowni. To, co mówią, przeczy opinii o doskonałej japońskiej organizacji i wyjątkowym bezpieczeństwie elektrowni atomowych.

Nieformalne dni próbne, zaniżanie wysokości pensji - co drugi pracodawca łamie prawo pracy

Co drugi skontrolowany w ubiegłym roku pracodawca naruszył przepisy dotyczące legalności zatrudnienia. Firmy nadal stosują np. bezpłatne dni próbne i nie wykazują w umowie rzeczywistego wynagrodzenia.

Pracodawcy tną koszty pracy dzięki bezprawnemu obchodzeniu przepisów. W ubiegłym roku 47 proc. z ponad 23 tys. firm skontrolowanych przez Państwową Inspekcję Pracy łamało przepisy o legalności zatrudnienia. W co szóstym przedsiębiorstwie zdarzało się, że pracodawca nie potwierdzał na piśmie umowy o pracę. W co czwartym nieprawidłowo zgłaszano pracowników do ubezpieczenia społecznego. O 12 proc. wzrosła liczba osób, które w ogóle nie zostały zgłoszone do ZUS (2,8 tys.), a o 22 proc. – liczba nieterminowych zgłoszeń do ubezpieczenia (15,2 tys.).

Kobiety dyskryminowane na rynku pracy

Sytuacja kobiet na rynku pracy jest o wiele gorsza niż mężczyzn – wynika z raportu opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny. W 2009 roku było aktywnych zaledwie 47,5 proc. kobiet w wieku ponad 15 lat i 63 proc. mężczyzn. Na 1000 czynnych zawodowo mężczyzn przypadało 575 biernych, a na 1000 czynnych zawodowo kobiet aż 1104 biernych. GUS zwraca też uwagę, że odsetek kobiet aktywnych zawodowo w porównaniu z 2003 rokiem nieznacznie, ale zmniejszył się i wciąż należy do najniższych w Unii Europejskiej.

Prokuratura i sądy po stronie pracodawców

Większość zawiadomień do prokuratury kierowanych przez inspektorów pracy nie trafia do sądów. Te, które trafiają, często są umarzane. Inspektorzy pracy czują się bezsilni, gdy pracodawcy udaremniają ich kontrole, np. nie wpuszczają na teren zakładu, nie odpowiadają na wezwania, odmawiają dostępu do dokumentacji.

Sąd Rejonowy w Elblągu umorzył postępowanie w sprawie złośliwego niewypłacania pensji przez właścicieli cukierni, mimo że dysponował opinią grafologa, która potwierdzała fałszowanie listy płac przez pracodawcę. Prokurator nie złożył zażalenia na tę decyzję.

To tylko jeden z przykładów spraw zgłaszanych wymiarowi sprawiedliwości przez inspektorów pracy, które są umarzane bez racjonalnego uzasadnienia.

Kto ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie pracownika do pracy bez badań lekarskich

Jaka kara grozi pracodawcy za dopuszczenie pracownika do pracy bez obowiązkowych badań lekarskich? Czy sankcjom za brak aktualnego orzeczenia lekarskiego podlegają również pracownicy?

Zgodnie z art. 229 par. 4 k.p. pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Okresowe i kontrolne badania lekarskie powinny być przeprowadzane w miarę możliwości w godzinach pracy przy zachowaniu przez pracownika prawa do wynagrodzenia. Całkowity koszt badania oraz inne koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami, niezbędnej ze względu na warunki pracy, ponosi pracodawca.

Tychy: związkowcy kontra dyrektor, czyli spór o liczbę potrzebnych lekarzy i oddziałów

Śląski Oddział OZZL zorganizował w czwartek (9 grudnia) protest przed izbą przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Tychach. Związkowcy od kilku tygodni zarzucają dyrektorowi placówki spowodowanie zagrożenia dla pacjentów. Dyrektor Andrzej Drybański zaprzecza i podkreśla konieczność restrukturyzacji lecznicy.

Według Macieja Niwińskiego, wiceprzewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, dyrektor Szpitala w Tychach Andrzej Drybański zmniejszył liczbę lekarzy, którzy mają pracować w Izbie Przyjęć – z pięciu (w niektóre dni sześciu) do trzech, co powoduje, zwłaszcza w dni wolne od pracy, ogromne kolejki pacjentów. – Obecnie jedynym lekarzem zatrudnionym w izbie przyjęć jest kierownik izby przyjęć – mówi Niwiński.

Działacza można zwolnić tylko za zgodą związku zawodowego

Na rozwiązanie stosunku pracy z osobą upoważnioną do reprezentacji związku zawodowego wymagana jest zgoda związku. Nie może być ona dorozumiana. Firma nie może wyznaczać terminu jej udzielenia

Firma chce zwolnić osobę będącą działaczem związku zawodowego. Powinna wcześniej wystąpić o wyrażenie przez związek zgody.

Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza elastyczny czas pracy

Firmy wydłużające czas pracy nie zapewniają pracownikom odpoczynku, a za łamanie praw pracowniczych pracodawcom grożą mandat lub grzywna.

Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) sprawdza, czy pracodawcy, którzy wydłużają okresy rozliczeniowe czasu pracy, przestrzegają praw pracowniczych. Maksymalnie 12-miesięczne okresy (wprowadzane na podstawie ustawy antykryzysowej) umożliwiają im dostosowanie czasu pracy do potrzeb produkcji.

Kasjerka w hipermarkecie: zdarzało mi się płakać, bo nie dawałam rady

Pracownicy Biedronki, Carrefoura, Makro i Reala mają dość niskich płac, złych warunków pracy i utrudnień w tworzeniu związków zawodowych.

Zapowiadają protesty - 22 września ustawią się z transparentami pod warszawską siedzibą Grupy makro Cash and Carry Polska – informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Jeżeli rozmowy z pracodawcami nie przyniosą skutki, to ustalą jak zostanie przeprowadzona akcja protestacyjna. Planują wprowadzenie tzw. strajku włoskiego – będą dużo wolniej wykonywać swoje obowiązki, co wydłuży kolejki w marketach.

Krenc: nie zrealizowano wielu postulatów społecznych sprzed 30 lat

Do dziś nie zrealizowano wielu postulatów społecznych sprzed 30 lat - uważa szef Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ "Solidarność" Waldemar Krenc. Dzisiaj pracownicy są gorzej traktowani - mówił na czwartkowej konferencji prasowej z okazji rocznicy Sierpnia '80.

"Rocznica Sierpnia skłania do refleksji. Łódzka +Solidarność+ składa hołd wszystkim, dzięki którym mamy dzisiaj możliwość życia w wolnej, niepodległej ojczyźnie. Przypominamy jednak, że postulaty Sierpnia '80 nie zostały zrealizowane. Wręcz odwrotnie. Dzisiaj pracownicy są gorzej traktowani" - powiedział Krenc.

Polacchizzati

- Mówią, że jesteśmy leniwi.A może to wy, Polacy, macie nie po kolei w głowie? Po co tak harujecie?- pyta mnie robotnik z fabryki Fiata pod Neapolem, dokąd koncern przeniósł z Tychów produkcję Pandy.

Plac Primavera w Pomigliano d'Arco. Duszno, 40 stopni, idzie burza. Dzwony już dawno biły na południe. Dwoje młodych Włochów pędzi przez plac z dokumentami. - To polacchizzati. Dali się spolakować, to niech się męczą - objaśnia 39-letni Gianluca Pagano, były pracownik fabryki Fiata.

Poczta zabierze część przywilejów

Bez porozumienia zakończyły się pod koniec ubiegłego tygodnia rozmowy pomiędzy zarządem Poczty Polskiej a przedstawicielami związków zawodowych w sprawie planów likwidacji przywilejów pracowniczych dla zatrudnionych u narodowego operatora.

Poczta Polska namawia pracowników do podpisania porozumienia zmieniającego ich warunki zatrudnienia. Pracownicy mają być pozbawieni m.in. nagród jubileuszowych i odpraw emerytalnych. Ci, którzy nie zgodzą się na nowe warunki, dostaną wypowiedzenia.

Poczta to największy pracodawca w kraju. Obecnie zatrudnia prawie 97 tys. osób. Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych, zarząd postanowił wykorzystać okres wakacji, gdy wiele osób jest na urlopach, na przeprowadzenie niekorzystnych dla pracowników zmian.

Zginęli pod gruzami Żaden z nich nie chciał zostać robotnikiem budowlanym. Nie o takiej przyszłości marzyli. Do Zakopanego po

Żaden z nich nie chciał zostać robotnikiem budowlanym. Nie o takiej przyszłości marzyli. Do Zakopanego pojechali zarobić trochę grosza. Do domów już nie wrócili. Dwaj bracia Michał J. (21 l.) i Wojtek J. (23 l.) z Białowoli k. Zamościa oraz 18-letni Krzysztof M. z Cześnik (gm. Sitno) zginęli na budowie, przygnieceni betonowym balkonem. Już teraz wiadomo, że firma, która ich zatrudniła, dopuściła się rażących zaniedbań.

Pracownicy porzuconych firm mogą się ubiegać o zaległe pensje

Firma, która czeka na ogłoszenie upadłości, może zwrócić się do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o zaliczkę na pensje swoich pracowników.

Jeśli firma faktycznie przestanie prowadzić swoją działalność przez okres dłuższy niż dwa miesiące, pracownicy mogą samodzielnie złożyć wniosek o wypłatę zaległych wynagrodzeń do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Trzeba do niego dołączyć informacje lub dokumenty uprawdopodabniające niewypłacalność pracodawcy albo dowód złożenia wniosku o ogłoszenie jego upadłości. Tak wynika z rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 25 czerwca 2010 r. w sprawie wniosków o wypłatę zaliczki z FGŚP (Dz.U. nr 119, poz. 805). Dziś wchodzi ono w życie.

Nie można zwolnić dyscyplinarnie pracownika ujawniającego wysokość swojej pensji

W praktyce w umowach o pracę lub regulaminach wynagradzania często stosowane są klauzule zobowiązujące pracownika do zachowania poufności wysokości otrzymywanej pensji. Może to powodować wątpliwości co do stosowania przez pracodawcę przejrzystych zasad wynagradzania pracowników.

Informacja na temat wysokości indywidualnego wynagrodzenia za pracę stanowi dobro osobiste pracownika i z tego powodu podlega szczególnej ochronie.