You are hereInne media

Inne media

warning: Creating default object from empty value in /usr/share/nginx/pracownik_net_pl/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1364.

Podziemne związki zawodowe mają w Fiacie sporo roboty

Mateusz Gruźla, monter w firmie Denso w Tychach, pracującej dla Fiata, miał kilka wypadków przy pracy. Chciał, by je odnotowano i... został zwolniony dyscyplinarnie.

Rajmund Pollak, wyleciał z Sadi AC Fiat Group po tym, jak ujął się za kolegą.

Obaj mówią, ze padli ofiarą systemu, który wyżyma pracowników.

Działacze Tajnej Komisji Zakładowej Solidarność.pl

Za szkody wyrządzone przez nielegalny strajk organizator ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą

Jeśli rozmowy pomiędzy pracownikami a pracodawcą, pomimo wielu spotkań, negocjacji i konsultacji, nie doprowadzają do osiągnięcia konsensusu, pracownicy reprezentowani przez związek zawodowy mogą wszcząć spór zbiorowy z pracodawcą. Nie może on jednak dotyczyć indywidualnych żądań pracowniczych, jeżeli ich rozstrzygnięcie jest możliwe w postępowaniu przed sądem pracy.

Rząd PiS dał pielęgniarkom, PO zabierze

Rząd chce pielęgniarkom zabrać ich sztandarowe osiągnięcie, które wywalczyły w białym miasteczku. Chodzi o przepis gwarantujący minimalne, tzw. kroczące podwyżki w służbie zdrowia. "Nigdy się na to nie zgodzimy. W Sejmie będzie jedna wielka walka" - zapowiada Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych.

Przepisy antykryzysowe pełne znaków zapytania

Może się okazać, że wszystkie firmy, które zatrudniają pracowników na umowach terminowych zawartych na dłużej niż dwa lata, łamią od jutra prawo. Problem dotyczy 3 milionów osób

W sobotę wchodzi w życie ustawa z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (DzU nr 125, poz. 1035). Nowe przepisy mogą spowodować spore zamieszanie na rynku pracy.

Fiata czeka gorąca jesień

Szeroko zakrojone akcje medialne i strajk włoski w tyskiej fabryce Fiata zapowiada zakładowa podziemna "Solidarność Walcząca". Zakonspirowani pracownicy chcą, by oficjalnie działający w firmie związek wszedł w spór zbiorowy z dyrekcją Fiat Auto Poland (FAP) i zgłosił m.in. postulaty podwyżki płac oraz przestrzegania zapisów kodeksu pracy. Sami nie chcą stworzyć oficjalnej struktury związkowej i występować pod nazwiskiem - jak twierdzą - w obawie o swoją pracę.

Szpitalom grozi lawina pozwów lekarzy

Lekarze nie muszą udowadniać, że doznali uszczerbku na zdrowiu, domagając się zadośćuczynienia za pracę ponad limit. Dyrektorzy szpitali obawiają się, że ostatni wyrok Sądu Najwyższego spowoduje wzrost liczby pozwów cywilnych lekarzy. Nie chcąc łamać przepisów o czasie pracy, dyrektorzy szpitali namawiają specjalistów do przechodzenia na kontrakty.

Odszkodowanie za nadgodziny podlega opodatkowaniu

Pracodawca ma obowiązek pobrać zaliczkę na podatek od wypłaconej kwoty odszkodowania.

Tak wynika z interpretacji indywidualnej (sygn. IPPB4/415-304/09-6/JK) wydanej 31 lipca 2009 r. przez dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie.

Zakład pracy wystąpił w imieniu pracownika o wydanie pisemnej odpowiedzi na pytanie: czy pracodawca słusznie postąpił, pobierając od kwoty odszkodowania zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych?

Fiat radzi sobie z kryzysem i spada na cztery nogi????

Spektakl medialny jaki zafundowała TVP Polakom 17 sierpnia br. w Wiadomościach na jedynce kolejny raz pokazuje, że na Woronicza stare metody nie odeszły do lamusa i trzymają się mocno tylko teraz zostały odkurzone i ładniej oprawione oraz podane w bardziej przystępnej wersji telewidzom.

Wiadomości TVP1 udowadniają, że Fiat to dobra firma, daje sobie radę z kryzysem i zatrudni nowych robotników 320 osób znajdzie pracę już teraz zaraz, a chętnych do niej jest ponad 1000 osób.

Pracownicy fabryki Fiata w Tychach zeszli do podziemia

20 lat po Okrągłym Stole z udziałem Solidarności i 29 lat po podpisaniu Porozumień Sierpniowych polscy robotnicy znowu zeszli do podziemia. Pracownicy z fabryki Fiata w Tychach i pracujących dla niego firm (Denso, Delpho, GM Powertrain, Sadi, Sistema, Lear i innych spółek-córek) tworzą tajne struktury. Nazywają siebie podziemną grupą Fiatowiec. Stworzyli internetową telewizję, popularnego bloga, a teraz żądają wszczęcia procedury sporu zbiorowego. Chcą też siąść do okrągłego stołu z władzami fabryki.

Apteki dostali za darmo? Cefarm został sprzedany prawie trzy tygodnie temu, a pieniędzy wciąż nie ma.

Usłyszeliśmy, że nie ma jeszcze terminu, do kiedy Farmacol ma przekazać pieniądze – mówi Alina Worobiej

Cefarm został sprzedany prawie trzy tygodnie temu, ale pieniędzy wciąż nie ma.

Kurier Poranny: Już prawie trzy tygodnie minęły od ogłoszenia sprzedaży białostockiego Cefarmu katowickiej spółce Farmacol. Flagi protestacyjne z budynku Cefarmu nie znikają. Wciąż nie możecie dogadać się z nowym właścicielem?

Protesty po samobójstwach w France Telecom

Największy akcjonariusz Telekomunikacji Polskiej ma nie lada problem - w ciągu półtora roku aż 20 pracowników francuskiej spółki popełniło samobójstwo.

Walczący z Biedronkami

Piotr Morawski skarży "Biedronkę" o mobbing, żąda odszkodowania i w sądzie mówi o tym, co działo się na zapleczu tarnobrzeskich supermarketów

Poniżanie, ośmieszanie i izolowanie od innych pracowników oraz bezzasadna degradacja i wyrzucenie z pracy - to najcięższe zarzuty, jakie przedstawia były pracownik sieci "Biedronka" swoim pracodawcom przed Sądem Rejonowym w Tarnobrzegu.

Cefarm Białystok Załoga: wciąż nie znamy umowy

Bez rozstrzygnięć zakończyło się wczorajsze spotkanie reprezentantów załogi Cefarmu Białystok z przedstawicielami Ministerstwa Skarbu Państwa.

Czy za święto 15 sierpnia przypadające w sobotę można oddać pracownikom wolne skracając godziny pracy

Pytanie: Zatrudniamy pracowników od poniedziałku do piątku w podstawowym systemie czasu pracy. Wiemy, że mamy obowiązek oddać im dzień wolny za święto przypadające w sobotę 15 sierpnia. Czy możemy oddać pracownikom wolne w ten sposób, że skrócimy im dni pracy w sumie o 8 godzin? Pracownicy w 2 dni przepracowaliby wówczas po 4 godziny zamiast po 8 godzin.

Czekają na zaległe pensje

Uczciwie pracowali, niekiedy całe życie w jednym zakładzie. Mimo to nie otrzymują wynagrodzenia. A przecież nikt nie pyta ich, czy mają pieniądze na opłacenie rat albo na czynsz...

image

- Nie spodziewałem się, że zostanę tak potraktowany. Przepracowałem w zakładzie 44 lata - mówi Jerzy Bondara Fot. Dariusz Bloch