You are hereForum Pracowników / Forum pocztowców / Strajk
Strajk
Może przestaniemy pracować jako wolonatriusze. Potrzebny jest prawdziwy strajk a nie taki gdzie co 5 urząd będzie strajkować i związki będą sie zgadzać na podwyższki 100 zł brutto :). Tak to my nigdy nie wygramy!!!!!!!!!
Szczecin pozdrawia.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Tags
...Powinniście zapłacic z własnej kieszeni za stratu i długi osób którzy prowadzą handel internetowy.podamy ten wasz śmieszny związek do sądu!!! zobaczycie.
A ja mam taka propozycje... Robcie sobie co tylko chcecie ale dostarczajcie normalnie przesylki...
I tyle. Dziekuje za uwage
Zacznijcie pracować a nie sie wygłupiać. Na paczkę priorytetową czekam tydzień.
Jak komuś nie pasuje niech nie pracuje na Poczcie.
Ja też uważam ,że strajk powinien być ogólny.Wszystkich pracowników . Smieszne jest skamlanie p.Rzecznika PP ,ż tak duże podwyzki zrujnują instytucję.Stołków na "górze" namnożyli tak,że już sami nie wiedzą ile maja dyrektorów, z-za-dyrektorów, kierowników, z-za kierowników, komórek , jednostek ,rozbudowanej do nieprzytomnosci administracji. Całe klany rodzinne pałętające się po korytarzach.Pensje poniżej 3- tyś nie uświadczysz. Pracowników , którzy naprawdę B. cięzko pracują-ta "generalicja" traktuje jak fekalia. Poczta opiera się na ludziach pracujacych "dole".Listonosze, transport,asystenci w okienkach ,cała ekspedycja -to jest trzon Poczty.Niech ktos madry wreszcie pozwalnia te tabuny plączących sie po korytarzach ludzi wybujałej administraci, a zatrudni i da lepsze pensje ,ludzim którzy poprawia szybkosc i sprawnosc obsługi.Do pracy potrzeebni są ludzie na dole, ale kto nam starym pracownikom pomoze jak nikt nie chce do pracy przychodzic ,bo zarobki są makabrycznie małe. Duzo młodych tez odchodzi , bo i praca jest cieżka i odpowiedzialna.Pieniądze znajda się, jeżeli zniknie chociaż połowa niepotrzebie rozbudowanej administracji!!!
'
popieram was pocztowcy ale najpierw moze by tak zrezygnować z monpolu? Jako kilent pójdę gdzie indziej. Albo niech wasz związek zaplaci za straty. No i jeszcze jedno - czemu nie chcecie się zgodzić na restrukturyzację? Wiem bedą zwolenienia ale wiecie, że bez usuniecie przerostu administracyjnego w RUPach czy jak to sie tam teraz nazywa to i tak upadnie ta firma po liberalizacji rynku usług pocztowych. Mja zona pracowala na poczcie ale z powodu warunków pracy i płacy odeszła do innej pracy - czemu tego nie robicie zamiast utrudniania ludziom zycia.
tez jestem asystentem myslalem ze w G-KU .WROCLAWIU jest lepiej o boze to wszedzie jest taki gnoj jak u nas w mazowieckim-pozdrawiam i ruszamy bo nas zjedza
to jedyne sluszne wyjscie -stajemy wszyscy-mozna tylko wydawac to co przyszlo a tak okienka powinny stanac ,listonosze kierowcy ekspedycja. a dyrektorzy i smietanka w rejon zobaczymy czy bez roboli dadza rade chce godnie zyc i godnie pracowac a tego ze byle gowniarz mna rzadzi nie moge zniesc tylko obcje zmienia zaleznie od rzadzacych w danej chwili -takie paranoje w mazowieckim-pozdrawiam wszystkich nie dajmy sie zastraszyc
najwyzszy czas zeby byl straj generalny ,bo nas zywcem okradaja ,ile mozna robic na nich ,ja bym chciala zeby nasz szanowny Pan Dyrektor na jeden miesiac dal swoja wyplate a wziąl moja ,ciekawa jestem na ile by mu wystarczyla? WSZYSCY POCZTOWCY ZJEDNOCZMY SIE!!!!!
JAJA SOBIE ROBICIE żadnego strajku nie będzie bo nikt się nie podejmie ludzie boją sie o swoje dupska i te 1200 zł co mają i nikt nie chce srać w i tak już mocno zasrane gniazdo !
Jestem asystentem/tką i również mam serdecznie dosyć tego burdelu w moim urzędzie. Człowiek się dwoi i troi, nie korzysta z przerwy, bo jest kolejka przy okienku, a gdy później są 2 minuty wolnego, to naczelnik mówi o "obrzydliwym lenistwie" oraz "inteligentnym cwaniactwie". Rzeczywiście lenistwo i cwaniactwo, szczególnie jeżeli zamiast 6 godzin, pracuje się 8 /te dwie nadgodziny oczywiście gratis dla firmy/, bo i tak nic mi się nie należy. Żadnego współczucia, podziękowania, tylko jeszcze opierdol. Struna się naciąga ... . Jestem za strajkiem wszystkich pracowników poczty, a nie tylko listonoszy. Do dzieła!
i tu masz rację. ostatni strajk to była pomyłka, powinniśmy stanąć wszyscy to wtedy może byśmy naprawdę wywalczyli porządną podwyżkę. jestem listonoszem od 28 lat i to co teraz się dzieje to jest totalny wyzysk. góra ciągnie z nas ile się da i to co my zarobimy pakuje sobie do kieszeni a nam daje ochłapy i ciągle narzeka że w wciąż mało i mało.a jeżeli chodzi o związki zawodowe to to co one robią wygląda na żart raczej parodię. mówią że w tamtym roku wywalczyły dla nas 120zł.????? nie pamiętam abym tyle otrzymał podwyżki. dostałem 47zł.chcieliśmy te pieniądze odesłać PANU DYREKTOROWI aby poszedł sobie na kolacje do jakiejś ekstra restauracji ( jest nas w naszym urzędzie i w innych urzędach w naszym mieście około 50 listonoszy * 47zł.=2.350zł) myślę że starczyło by. w tej chwili trwają jakieś rozmowy, ale do nas nie docierają żadne wiadomości. nasze kierownictwo związkowe o nas zapomniało. może znowu będą walczyć do upadłego i wywalczą dla nas 100zł.(brutto) a my wciąż będziemy pracować jak niewolnicy na chwałę Tych którzy kierują nami czyli szarymi pracownikami i oby ta miarka się nie przebrała bo jak odejdą doświadczeni pracownicy to CZARNO to widzę. pozdrawiam wszystkich szarych pracowników Poczty Polskiej i nie dajmy się!!!!!!!!!! jeszcze listonosz
Nie nosimy ulotek - super. Tylko rejony zwiększyli w zamian. :)
wszystkie strajki można wsadzić sobie ... trzeba zbiorowo wypowiedzieć umowy o prace i niech samii dymają za 1200
Komisja
Zakładowa
Gdańsk 31.01.2008
OZZ Inicjatywa Pracownicza
przy Poczcie Polskiej
Dyrekcja Generalna
Poczty Polskiej
Ul. Rakowiecka 26
00-940 Warszawa
Dotyczy sporu zbiorowego
Stosownie do art. 7 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych
Komisja Zakładowa przy Poczcie Polskiej Ogólnopolskiego Związku
Zawodowego Inicjatywa Pracownicza zgłasza ostatecznie następujące
żądania:
1.Należy natychmiast przywrócić rzetelną markę Poczcie Polskiej, a
nie celowo źle zarządzać przedsiębiorstwem, aby udowodniać klientom
i pracownikom Poczty, że komercjalizacja i prywatyzacja jest
niezbędna do uratowania firmy.
2.Żądamy natychmiastowej poprawy, jakości oraz terminowości
świadczonych usług, żeby odbudować zaufanie jeszcze obecnych i
niestety już straconych klientów Poczty Polskiej.
3.Żądamy zorganizowania pracy wszystkich placówek pocztowych w ten
sposób, żeby klienci nie stali w uciążliwych kolejkach, a pracownicy
nie odczuwali skutków ich niezadowolenia i tu należy pamiętać o
godzinach oraz dniach wzmożonej pracy, kiedy interesantów jest
znacznie więcej-termin realizacji do 29.02.2008.
4.Żądamy bezwzględnego przestrzegania Kodeksu Pracy i Regulaminu
Pracy w Poczcie Polskiej ze szczególnym naciskiem:
-na równe wynagrodzenia za taka sama pracę, lub pracę o jednakowej
wartości i aby już nikt nie był w ten przykry sposób dyskryminowany
w Poczcie Polskiej, bo obecnie dysproporcje płacowe nie spełniają
obiektywnych kryteriów -czas realizacji do 05.02.2008,
-na czas pracy i by wykluczyć wciąż częste nadużycia oraz
nieprawidłowości, to żądamy wprowadzenia w końcu kart zegarowych,
lub innych czytników zapisujących godziny pracy pracowników, tak jak
przystało na szanującą się i nowoczesną firmę- czas realizacji do
29.02.2008,
-na zasadność wypracowywania godzin nadliczbowych, bo zachodzi
bardzo duże prawdopodobieństwo, że coraz częstsze nadgodziny
wypracowywane za nieobecnych pracowników w Poczcie Polskiej są
zwyczajnie planowane ( taka sytuacja jest niedopuszczalna przez
Kodeks Pracy!) i nie są spowodowane wyjątkową sytuacją firmy oraz
szczególną potrzebą pracodawcy, a ewidentnym wynikiem złego
zarządzania firmą przy ponad rocznych brakach kadrowych i nawet przy
już i tak za małym stanie zatrudnienia pracowników eksploatacji w
stosunku do obciążenia pracą oraz dalszym brakiem rezerw urlopowo-
chorobowych -czas realizacji do 05.02.2008
(Oczywiście wiemy, że corocznie przeprowadzane są badania obciążenia
pracą, ale i widać, że pracodawca nie czyni ich po to, aby
faktycznie, dokładnie zbadać nakład pracy spoczywającej na
pracownikach, a tylko po to mieć podkładkę do dalszego uciskania i
wyzyskiwania pracobiorców. Świadczą o tym metody i sposoby badania,
jak i wyśrubowane, fałszywe mierniki, które nie odzwierciedlają
rzeczywistości, jak w przypadku listonoszy w różnych warunkach
pogodowych i z głównie osobami starszymi i niedołężnymi z racji
godzin, w których pracują),
-na bezpieczne i higieniczne warunki pracy przy odpowiednim
wykorzystaniu osiągnięć nauki (ergonomia) i techniki, a wciąż np.
brak dla wszystkich rejonów skrzynek kontaktowych, które odciążą i
unowocześnią pracę listonoszy, czy, że wciąż kierownictwo nie
wycofało szalonej decyzji o zwiększeniu limitów gotówki dla
listonoszy do jednorazowego zabrania w rejon, dla rzekomego
skrócenia czasu pracy doręczycieli bez liczenia się ze zdrowiem i
życiem pracowników, a nawet niezgodnie z ustawą MSWiA, na którą
powołuje się kierownictwo firmy -czas realizacji do 13.02.2008
( Tutaj wystarczy uzgodnić z ZUS-m, by listonosze mieli możliwość
wypłat połączonych terminów rent i emerytur na 5-ć dni przed
ostatecznym czasem i zmniejszając limity uczynić pracę
bezpieczniejszą i mniej uciążliwą),
-na zapobieganie chorobom zawodowym i innym chorobom związanym z
wykonywaną pracą oraz zgłaszanie właściwemu organowi Państwowej
Inspekcji Sanitarnej i właściwemu Inspektorowi Pracy każdy przypadek
podejrzenia o chorobę zawodową-natychmiastowy termin realizacji
( W Poczcie Polskiej w/g kierownictwa nie ma takich przypadków np.
dotyczących listonoszy i ich problemów związanych z dźwiganiem oraz
dolegliwości mięśniowo-szkieletowych, dlatego koniecznie trzeba
takie przypadki rejestrować i zgłaszać).
5.Żądamy opracowania specjalnych norm dla ciężarów noszonych przez
doręczycieli, z uwzględnieniem warunków fizycznych pracownika i
dodatkowych przerw na odpoczynek, bo ustawa dotycząca ręcznych prac
transportowych w żaden sposób nie obejmuje listonoszy-czas
realizacji do 29.02.2008.
6.Żądamy podwyżki wynagrodzeń, ale tylko dla tych pracowników Poczty
Polskiej, którzy zarabiają mniej niż 2000 zł netto ( inni już
dawniej wyróżnieni pracownicy firmy w porównaniu z pocztowymi
biedakami żyją na jakimś poziomie i jeśli tego nie zaakceptują, to
powtarzając słowa wielu dyrektorów Poczty Polskiej do niezbędnych
pracowników eksploatacji �zawsze mogą się zwolnić oraz poszukać
lepiej płatnej pracy�) i żądamy, aby najniższe wynagrodzenie w
firmie wyniosło właśnie 2000 zł netto pensji zasadniczej ( bez
dodatkowych składników wynagrodzenia) na pełny etat-czas realizacji
do 13.02.2008
(Proponujemy by odbyło się to kosztem odchudzenia strasznie
przyrosłej, rozdymanej i przerażająco nieekonomicznej administracji,
lub za cenę przesadzonych i zbytnio zmasowanych, a nawet
nietrafionych inwestycji i to przed ogłoszoną przyszłą
komercjalizacją oraz prywatyzacja. Widocznie istotą jest wybudowanie
kompletnych �fabryk� dla przyszłych prywatnych właścicieli za
państwowe pieniądze i to kosztem nędznego życia pracowników
eksploatacji, którzy to głównie wypracowują zyski firmy i coraz
trudniej podtrzymują podstawowe usługi operatora pocztowego z
zachowaniem sensu istnienia Poczty Polskiej. Dodatkowo wygląda to
tak jakby zaczynać budowę od dachu z pominięciem fundamentów, jakimi
są pracownicy. Proponujemy też, by uzyskać środki na podwyżkę
likwidując obecnie niesprawiedliwe, nieobiektywne fundusze
premiowania, które są tak różne w wielu miejscowościach, w wielu
pionach i na różnych stanowiskach. Zasada ta musi dotyczyć również
kadry kierowniczej, czy etatowych działaczy związkowych, bo na dno
tej firmy dochodzą informację o bardzo wysokich premiach za
wypracowaną pracę przez szeregowych pracowników. Na koniec, wymagamy
całkowitej rezygnacji z wszelakiego sponsorowania i utrzymywania
klubów sportowych, sportowców, wydarzeń kulturalnych, a nawet akcji
charytatywnych i religijnych, bo tak zachowują się bardzo bogate
firmy, które stać na takie dobroczynne gesty, a w przypadku Poczty
Polskiej jest to ewidentna hipokryzja w stosunku do niegodziwie
opłacanych pracowników i ciągłego wmawiania im, że Poczty Polskiej
nie stać na normalne wynagrodzenia, że firma jest biedna.).
7.Żądamy pilnego zrealizowania porozumienia po strajkowego z dnia
13.12.2006 i zaprzestania okłamywania opinii publicznej, że
porozumienie jest zrealizowane. Naciskamy też na równe traktowanie w
zatrudnieniu i tu powracamy do nieszczęsnych druków bez adresowych,
które nadal są roznoszone przez listonoszy z mniejszych
miejscowości, a taka sytuacja nie ma mieć miejsca-czas realizacji do
05.02.2008.
8. Żądamy natychmiastowego zaprzestania dyskryminacji naszych
działaczy związkowych i już ponad rocznego utrudniania działalności
związkowej Komisji Zakładowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Inicjatywa Pracownicza przy Poczcie Polskiej w strukturach firmy
( Ostatni raz przypominamy, że nasza Komisja Zakładowa przy Poczcie
Polskiej została utworzona spełniając wszystkie warunki zgodnie z
ustawą o związkach zawodowych, a następnie po przedłożeniu
rozszerzonych dokumentów w porównaniu z pracodawcą, ze względu na
niezależność, została zarejestrowana przez Komisję Krajową
Inicjatywy Pracowniczej, której statut zaakceptowany przez Sąd daje
takie możliwości prawne).
W przypadku nie zrealizowania, choć jednego z powyższych żądań w
ściśle określonych terminach Związek nasz wszczyna spór zbiorowy.
Jednocześnie Związek uprzedza, że w przypadku nie podjęcia
ewentualnych rokowań, czy nie zawarcia porozumienia podejmie
działania zmierzające do zorganizowania i podjęcia strajku.
Bartosz
Kantorczyk
Przewodniczący
Uzupełnienie
Zdajemy sobie sprawę, że trzy pierwsze żądania nie dotyczą ustawy o
rozwiązywaniu sporów zbiorowych, ale czynimy to w trosce o
bezsprzeczne dobro Poczty Polskiej i jej klientów. Obecne
zarządzanie firmą w tym przypadku jest jakimś ewenementem na skalę
światową, bo wspomniane wartości zdają się nic nie znaczyć dla
decydentów. Poruszamy te problemy, bo są on nierozerwalnie powiązane
z coraz kary godniejszymi warunkami pracy i płacy pracowników
eksploatacji.
strajk jest konieczny
szczegolnie jesli chidzi o pracownikow eksploatacji poczty
to od nas wymaga sie mega wynikow, to nas sie szpieguje i potajemnie kontroluje, to nas sie obwinia o wszystkie uchybienia poczy, kto bie placil odszkodawan za przesu=ylki ten nie wie, kto nie siedzial po godzinach za free ten nie wie,
nawety ostatnio przesli sami sieibe - my w malym ale obciazinym urzedzie robimy co mozemy zeby podolac obowiazkom, a tu przyjezdza na kontrole 6 osob z dzialu kontrolii - a my się nie mozemy doprosic o 0.5 etatu do pomocy, sorry ale mi rece opadly jak to zobasczylam
strajkujmy - ale walczmy konketnie o podwyzke dla pracownikow ekspolatacji - listonoszy , ekspedientów i asystentow- to my tworzymy te firmę i dzieki nam sa zyski!!!!!!!!!!!!!!!! PUSZUSIE W RUPACH I CUPACH MAJA WYSTARCZAJACE WYPLATY
więc możliwe że coś się będzie dzialo !!?????
przy kilkudziesięciu związkach czeka nas ""plenum""
ple.......... ple......... ple......... a w garnku
pusto.pozdrawiam
A wystarczy sie porozumiec z CL-OT wrocław
Zobacz jaką siłe wtedy mamy!!!
(dzien dziadka ) nic im nie pomoze wtedy
pozdro szofer
Moim skromnym zdaniem
Mysląc o strajku przedewszystkim trzeba zwrocic uwage na zapomniany przez was wszystkich CL-OT!!!
jezeli strajk to razem
bo inaczej bedzie jak przy ostatnich strajkach . A to nie wyszło na dobre wam jako listonoszą saystętką itd
Uwazam ze strajk bez nas kierowcow niema sesu a tyklo narobi wszystkim wiecej stresów i problemow
Pozdrawiam
CL-OT wrocław
jak w temacie, małe namiary
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9623125&rfbawp=12019...
Uważam, że strajkować powinni wszyscy pracownicy, nie tylko listonosze, jak to było ostatnio. Urzędy nie powinny przyjmować odpraw, ani materiału od klientów.W przypadku strajku,powinniśmy (co najwyżej) ograniczyć się do wydania przesyłek już będących na urzędach. Inaczej zakorkujemy się tak jak to było ostatnio.
Według mnie, moich koleżanek i kolegów z pracy nikt nie bierze na poważnie naszych gróźb dotyczących strajku, a nasze związki zawodowe zadowalają się ochłapami dla pracowników ( co to jest dzisiaj 100 zł.).Asystenci, ekspedienci i listonosze nie mają nawet zdolności kredytowej w naszym własnym banku. Po ostatnim strajku listonosze nie mieli nosić druków bezadresowych i rzeczywiście miejscy nie noszą, a wiejscy? - tez nie. Oni je wożą!!! A z samochodu to druki już same wychodzą do klientów.
ja też jestem asystentem i uważam, że powinniśmy strajkować.
Jestem Asystentem moji współpracownicy są pszestraszeni boją się zwolnień weszliśmy w spór z dyrekcją ale do strajku nikt ich nie przekona
taka jest rzeczywistośc...
pozdrowienia WER Wrocław
należę do OZZ Inicjatywa Pracownicza, i mój związek wszedł w spór zbiorowy z dyrekcją generalną poczty polskiej, więc możliwe że coś się będzie dzialo
pozdrowienia z UP Karczew
Zróbcie strajk generalny na Poczcie, bo was zjedzą razem z butami.