You are hereWiadomości

Wiadomości


Przemyśl: Głodujące pielęgniarki odsunięte od pracy

przemsz.png

Wczoraj minął siódmy dzień głodówki 10 pielęgniarek w przemyskim szpitalu. Domagają się one spełnienia obietnic podwyżek, złożonych przed trzema laty. W niedzielę dyrektor szpitala odsunął pielęgniarki od łóżek pacjentów.

W Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu pracuje 470 pielęgniarek i 51 położnych. Średnio zarabiają od 1700 złotych do 2200 złotych netto. Przedstawiciele innych związków zawodowych w szpitalu złożyły pismo, w którym żądają 550 złotych podwyżki.

Stargard: Strajk w środę

Związek zawodowy pielęgniarek i położnych w Stargardzie podjął decyzję o strajku. Zostanie on przeprowadzony w środę, 16 marca. Pielęgniarki zdecydowały, że odejdą od łóżek pacjentów.

Będą reagować tylko w przypadkach zagrożenia ich zdrowia i życia. Na razie nie wiadomo jak długo strajk potrwa.

Stargardzkie siostry weszły w spór zbiorowy z dyrekcją ZOZ w grudniu 2010 roku. Domagają się 500-złotowej podwyżki oraz wypłacenia premii rocznych i miesięcznych z zysku.

Pracownicy „Edro-Bis”obwiniają pracodawcę za śmierć kolegi

wyzsykzabija.jpg

Śmierć Krzysztofa Jankowskiego, kierowcy z piekarni należącej do „Edro-Bis”, wywołała lawinę oskarżeń przeciwko pracodawcy. Pracownicy często są zmuszani do pracy po dwanaście godzin, siedem dni w tygodniu. Szef obiecywał, że pracownikom zapłaci za nadgodzinne, albo dostaną wolne. Ale zamiast tego słyszeli, że „jeśli wam się nie podoba to wypad”.

Kierowcy zmieniają się niemal co miesiąc bo nikt nie wytrzymuje tej harówki. Pracują od godziny 1 w nocy do 13 w dzień. Często po pracy szef kazał im jeszcze jeździć po części do samochodu i załatwiać inne sprawy.

Wisconsin: Pracownicy i związkowcy okupowali Kapitol.

madison.png

Walka o prawa pracowniczne w stanie Wisconsin trwa. W środę w nocy tysiące demonstantów wdarło się do budynku władz stanowych, gdzie republikańscy senatorowie przyjęli ustawę ograniczającą prawa związkowe. Wczoraj w nocy policja usunęła ich z budynku. Co najmniej 50 osób zostało zatrzymanych.

Stan odebrał związkom zawodowym pracowników sektora budżetowego prawa negocjowania układów zbiorowych.

Przemyśl: Głodówka pielęgniarek

strajkp.png

10 pielęgniarek z Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu (Podkarpackie) rozpoczęło protest głodowy. Żądają realizacji porozumienia z 2008 roku, zapewniającego pielęgniarkom podwyżki o 650 złotych brutto.

- Porozumienie z 2008 roku podpisał pan dyrektor (Janusz) Hamryszczak. Zobowiązał się w nim do podniesienia wynagrodzeń dla wszystkich, po zakończeniu restrukturyzacji szpitala. W październiku 2010 roku w prasie powiedział, że restrukturyzacja została zakończona. Żądamy zatem realizacji zobowiązań - powiedziała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w tym szpitalu, Ewa Rygiel.

Jak dodała, podwyżki powinny otrzymać wszystkie grupy zawodowe. Wynagrodzenie pielęgniarek powinno wzrosnąć o 650 złotych brutto.

Stargard: Nie ma porozumienia, pielęgniarki szykują się do strajku

Dzisiejsze spotkanie pielęgniarek z dyrekcją stargardzkiego ZOZ trwało niecałą godzinę. Skończyło się przed kilkoma minutami podpisaniem protokołu rozbieżności. Szefostwo szpitala nie zgodziło się dać pielęgniarkom 250-złotowej podwyżki.

Jest zgoda na nieco ponad 100 zł na etat, ale tę propozycję panie odrzuciły po raz drugi. Konflikt w stargardzkiej służbie zdrowia coraz bardziej się zaostrza. Pielęgniarki nie zamierzają dać za wygraną. Teraz będą znowu domagać się 500-złotowej podwyżki. I z takim postulatem będą strajkować. Strajk ma być w przyszłym tygodniu. Na razie nie wiadomo w jakiej formie zostanie przeprowadzony i jak długo potrwa. Związek zawodowy pielęgniarek i położnych w Stargardzie decyzję podejmie do piątku.

Holenderska telewizja pokazała reportaż o niewolniczej pracy pracowników z zagranicy

Pracują po kilkanaście godzin dziennie za marne pieniądze, są przymusowo kwaterowani w przeludnionych mieszkaniach, za które muszą słono płacić. "Nowoczesne formy niewolnictwa" - tak holenderska telewizja określiła warunki, na jakich podejmują pracę polscy pracownicy sezonowi w Holandii za pośrednictwem polskich agencji pracy. Reportaż o Polakach pokazała telewizja NOS (czyt. EN-O-ES).

Rumunia: nie chcą nowego kodeksu pracy

rumunia.jpg

Ponad 5 tys. osób, w tym pracownicy koncernu Dacia, demonstrowało dzisiaj w Pitesti na południu Rumunii przeciw rządowemu projektowi nowego kodeksu pracy, oskarżając władze o "przekształcanie pracowników we współczesnych niewolników".

Demonstranci skandowali: "Precz z rządem", "Precz z (prezydentem) Basescu", "Chcemy godziwych zarobków".

- Nie możemy zaakceptować dokumentu, który przekształca zatrudnionych we współczesnych niewolników, pozbawionych praw, które związki zawodowe zdobyły po latach walki i negocjacji - powiedział jeden uczestników demonstracji, w której wzięli też udział pracownicy koncernu samochodowego Dacia (grupa Renault).

ADECCO i prawa pracownicze w Norwegii

Największa agencja pracy czasowej na świecie ADECCO zapowiedziała zmiany w swoim norweskim oddziale po tym, jak zagroziła mu utrata kontraktów.

Szereg norweskich samorządów zapowiedział rozwiązanie umów z agencja w odpowiedzi na zarzuty łamania przez nią prawa pracy.

Dotyczyły one zwłaszcza zbyt niskiego wynagradzania pracowników placówek opieki i ochrony zdrowia. W jednym z przypadków pracownik domu opieki był zmuszany do pracy 84 godziny w tygodniu bez dodatkowego wynagrodzenia. Agencja miała również przygotować mu miejsce do noclegu w piwnicy ośrodka, aby mógł być bardziej dyspozycyjny.

Spotkanie pracodawców i związków zawodowych nt. zmian w OFE

W warszawskim Centrum Dialog spotkali się w piątek rano przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych, aby uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie proponowanych przez rząd zmian w systemie emerytalnym.

Obecnie do OFE trafia składka w wysokości 7,3 proc. pensji. Rząd w opublikowanej w czwartek najnowszej wersji projektu podtrzymał swoje stanowisko z grudnia, że od 2011 r. do 2012 r. część składki przekazywanej do OFE w gotówce będzie stanowiła 2,3 proc., a na subkonto w ZUS 5 proc. W 2013 r. część przekazywana OFE miałaby wynosić 2,8 proc. a do ZUS 4,5 proc., w 2014 r. 3,1 proc. a do ZUS 2,8 proc. W 2015 i 2016 r. byłoby to 3,3 proc. do OFE i 4 proc. do ZUS. Od 2017 ten poziom ma wynosić 3,5 proc. OFE i 3,8 proc. ZUS.